Blog > Komentarze do wpisu
Enissowi chłopcy

Dlaczego? Co dlaczego? Dlaczego jeżeli Ja mówię jakieś bezeceństwo, to widzę tylko zgorszenie i pogardę, a temu Garthowi Ennisowi za to samo przypada splendor, złoto i wieczny szacunek? Czy dlatego, że robię to bez żadnego wyraźnego kontekstu, w kolejce do kasy, w niedzielne popołudnie, a On umieszcza to w tle niegłupiej historii? Być może...

Niedawno w moje ręce wpadł komiks wspomnianego wyżej Pana, pod nieskomplikowanym tytułem "The Boys". Trzeba przyznać, że zgadywanie po tytule(zwłaszcza w kontekście autora) o czym jest mogłoby nas sprowadzić na nienajciekawsze tereny. Spieszę więc wyjaśnić, że tytułowi "Boys" to grupa agentów rządowych zajmujących się "pilnowaniem" nadludzi, czyli znanych i lubianych lateksowych bohaterów . W tej historii nadludzie, to straszne mendy, które nie patrzą dalej niż czubek własnego nosa(chociaż biorąc pod uwagę, że to komiks Ennisa nos można by spokojnie zamienić innym narządem). Ich publiczny wizerunek jest kryształowy, bo odpowiada za niego korporacja(oczywiście zła) zarabiająca na superach tony dolarów.  'Boysi' wiedzą jak jest na prawdę i często sprowadzają 'superbohaterów' na ziemię - najczęściej dosłownie powalając ich na ziemię po nielichym łomocie. Akcja nie jest jednak płaska i cała historia ciągnie wiele wątków. I jak to u Ennisa mamy zawiłe stosunki kumpelskie, miłosne, motywy wojenne, wszechmocne organizacje, nietuzinkowe originy itd. Wszystko to na tle szalonego mixu światów Marvela i DC. Nie brakuje tutaj(chyba na żadnej stronie) typowego dla Ennisa humoru, który raczej nie ogląda się na nieurażenie czyichkolwiek uczuć. Jak to się czyta?  Jeżeli nie razi Was twórczość autora i znacie marvelo-dcowskie klimaty to raczej, bardzo , z pewnością trzeba. A jak jest nie - no coż. Macie pecha.

 

środa, 16 czerwca 2010, mcguffin

Polecane wpisy